25 października 2013

Cebulowy wierszyk, czyli jak gotują bajkopisarze;)



Lubicie gotować? Dzieci kochają pomagać w kuchni.Czasem zadają pytania, które stają się źródłem takich oto historyjek.Czytajcie wierszyk o cebuli bez obaw, jej narzekania nie zmuszą Was do łez ;) A jeśli tak, to pamiętajcie o zapałce w ustach, podobno pomaga podczas obierania i krojenia.. :) 

 

 Dlaczego cebula rozczula?




Gdy cebula się rozczuli
To łzy lecą, nie cebuli
Lecz nam wszystkim dookoła,

Taka już cebuli rola.
Po co o tym opowiadam?
Cóż, historia już się skrada
Właśnie o takiej cebuli,
Co każdego w mig rozczuli.

Wróćmy zatem do początku,
Wpadły warzywa do wrzątku
I zaczęły się gotować,
Pływać, bulgotać, trajkotać,
Marchew chwyciła brokuły
Aż zadrżały ich fryzury,
Pietruszka, świetna pływaczka
Uczy nurkować buraczka,
Ziemniaki robią psikusy,
Selerowi, co się puszy.
Plusk, wpada cebula
Zaraz będzie awantura!

Och, jak jestem nieszczęśliwa,
Bo nie lubią mnie warzywa.
Ach, zapaszek mój nie nęci,
Nawet pora w nosie wierci,
Kiedy stoję obok niego,
A mógł zostać mym kolegą.
I do tego warstw mam wiele,
Włos na czworo często dzielę,
Ech, to życie zbyt zawiłe,
Czy ktoś mnie przytuli mile?

Po tych słowach, panowie i panie,
Powstaje zamieszanie.
Wszystkie warzywa szlochają,
Jak mogą, pocieszają
Tak drużyna cała jęczała,
Aż mi zupa wykipiała…:)