Trąbka w tropikach
Traf chciał, że pewien trębaczW tropiku zgubił trąbkę.
Wturlał się pod liany
I znalazł rowerową pompkę.
Próbował na niej grać.
Traaaaach
Niestety to był słoń,
Więc pompka się rozpadła.
A w tropiku tropić trąbkę,
Hmm, bardzo trudna sprawa.
Słoń trapił się i trwożył,
Wreszcie wpadł na jej trop,
W lian gąszcz hop...
Lecz zadrapał tylko skórę.
- Zostanę trubadurem - rozpaczał słoń.
I wtedy właśnie usłyszał głośne:
Tra ta ta ta,
Tru tu tu tu,
Tre te te
Na trąbce grała żyrafa, ale była to klapa,
Bo tak fałszowała, że skurczyła się cała.
