Stasio to był rozrabiaka,
Nosił procę i robaka,
Co w słoiku był zamknięty.
To jest Rycerz Mórz zaklęty,
Mówił tacie oraz mamie
Za nic mając ich błaganie.
Stasiu, popraw chociaż szelki
Bo wyglądasz jak strach wielki
Nie na wróble, daję słowo…
Staś pokiwał tylko głową.
A w kieszeniach istny zamęt,
Tata nawet podniósł lament,
Kiedy lawina małych kamieni
Zrobiła dziurę w lewej kieszeni.
Staś na to: powstanie z nich domino
i zagramy całą rodziną!
Rodzice, morał tej bajki jest taki:
Dobre pomysły mają nawet rozrabiaki!
![]() |
| tekst i ilustracje Paula Bajkarnia |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz