14 listopada 2013

Po co wąsy Mikołajowi? ;)



Zbliżają się mikołajki. Nasilają się pytania dotyczące św. Mikołaja: a jak, a kiedy, a dlaczego... czasem trudno udzielić prawidłowej :) odpowiedzi. Dzisiejszy wierszyk może wam pomóc, kiedy jesteście w ogniu pytań ;)
A dodatkowo pamiętajcie, że lepiej nie ciągnąć za wąsy Mikołaja, szczególnie tego podobnego do wujka..:) 

Po co Mikołaj ma wąsy ?

Pewnie wiecie to kochani:
Mikołaj używa sani,
Sanie ciągną renifery.
Piszę to nie bez kozery,
Piszę wam to bardzo szczerze,
Bo też w Mikołaja wierzę.

Pewnej zimowej niedzieli
Te renifery zniknęły…
Żona Mikołaja szlocha,
Skrzaty strzeliły focha,
Zrobiło się zamieszanie,
Reniferów brak przy bramie,
Wkrótce wyjątkowy czas,
Kto prezenty da każdemu z nas?

Mikołaj siedzi zmartwiony,
Szuka wzrokiem swojej żony…
Wtem wąsy go łaskoczą, 

Do zabawy miło proszą.
Uroczyście zaszumiały,
Do lotu go poderwały.

Potem zrobiły korkociąg,
Ciągną w górę jakby pociąg
Pulchniutkiego Mikołaja,
A ten wcale się nie wzbrania,
Wręcz przeciwnie,przyjaciele,
Lata niczym, hm… wróbelek.

Latające wąsy - dobra rzecz,
Ale tradycja ważna jest,
Mikołaj z sosny wysokiej
Reniferów szuka wzrokiem.
Przelatuje nad kominem,
Ma niezbyt tęgą minę, 

         bo
W środku renifery spały.
Było ciepło, więc się zgrzały,
Było miło, więc poszły spać
I zapomniały wstać na czas.

Zgadnąć nie będzie trudno,
Kto tu zachował się równo:

Gdyby nie wąsy lotnicy,
Z prezentów byłyby nici.





Koniec wierszyka, 
kto przeczytał niech po prezenty zmyka!;)