17 lutego 2014

Cza-cza Czarka, czyli językowe cza-cza-cza

 

  Cza-cza Czarka

Paula Bajkarnia

Czarek kochał tańczyć cza-czę,
Lecz rytm czuł nieco inaczej.
 
Kluczem raczej do tej cza-czy
Był krok czysto niby-kaczy.

Takiej cza-czy nie tłumaczy
Nawet czterech „cza-tłumaczy”. :)

Liczyć kroczków nie potrafił,
„Cza-cza” wcale nie wyczuwał,

Balansował jak owieczka,
Co na linie źle się czuła.

Czubkiem buta kreślił czule
Czworokąty lub kółeczka,

Lecz czasami pod czereśnią
Dreptał niczym czarna kura.

Loczek z czoła muskał hardo:
Ech,czempionem być nie warto,

Nie chcę tańczyć doskonale,
Ale... mam po prostu talent!